Uwielbiam Bones za to, że wali prosto z mostu. Jest cholernie bezpośrednia. Nie cacka się z niczym, nie próbuje owijać w bawełnę. Chociaż czasem jej nieżyciowość jest denerwująca to jak zwykle powala na kolana
W tym swoim zacofaniu jest przeurocza i komiczne jest to, że jest niesamowicie mądra, a nie zna więkoszści filmów, aktorów itp
Ona nie jest zacofana! Ona świadomie dystansuje się od popkultury.
Człowiek zacofany nie jest świadom tego jak bardzo jest do tyłu. Dr Brennan z premedytacją ignoruje popkulturę uważając ją za śmietnik informacyjny. Ona zdaje sobie sprawę ze swojej inteligencji i chce ją maksymalnie wykorzystać w służbie nauki. A że przy okazji odbiera sobie wiele przyjemności? To inna sprawa...
Hehe
anahella - masz 100% rację
uwielbiam jej teksty, ten charakterystyczny sposób wysławiania się xd
jej poświęcenie w stosunku do pracy
wrażliwość, choć się z tym kryje
"łamaczka kości" - wiadomo, chyba nie trzeba tłumaczyć xd
jest tego tyle, że nie w sposób wymienić- Emily, wspaniale gra rolę Bones ;D
Własnie ten jej dystans i bezposredniosc bawią...np. Gdy ktoś tam zginął i booth informował rodzie... "mamy prZykra wiaomosc... Otóż... "pańska córka niezyje"... - wzięła się od razu... Ludzie zaczęli plakac, a ona zdziwiona stoi...
To jest własnie najlepsze...
jest świetną aktorką, pełną entuzjazmu radości. Z taką energią pewnie trudno jej się gra zdystanosowaną panią antropolog
ale i tak wspaniale jej to się udaje!
_________________ Booth:- Słuchaj, Bones, zrobiłbym dla ciebie wszystko. Zginąłbym dla ciebie, zabił, ale nie będę wchodził między dwie najlepsze przyjaciółki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach